Strona główna

/

Rodzice

/

Tutaj jesteś

Czy jedna osoba może adoptować dziecko? Odpowiedzi na najważniejsze pytania

Rodzice
Czy jedna osoba może adoptować dziecko? Odpowiedzi na najważniejsze pytania

Adopcja w Polsce w 2026 roku nadal budzi wiele pytań, zwłaszcza gdy o rodzicielstwie myśli osoba samotna. Prawo dopuszcza takie rozwiązanie, ale procedura wymaga spełnienia konkretnych warunków i przejścia wnikliwej oceny. Poniżej znajdziesz uporządkowane odpowiedzi, bez mitów i bez uproszczeń.

Czy jedna osoba może adoptować dziecko?

Tak, osoba samotna może adoptować dziecko w Polsce, ponieważ przepisy nie uzależniają możliwości przysposobienia wyłącznie od pozostawania w małżeństwie. W praktyce oznacza to, że singiel lub singielka mogą przejść tę samą ścieżkę formalną co para, a finałem jest orzeczenie sądu rodzinnego. Trzeba jednak liczyć się z tym, że część ośrodków adopcyjnych ostrożniej podchodzi do kandydatów samotnych, bo intensywniej bada ich zasoby i realne zaplecze. To nie jest „kara” za stan cywilny, tylko próba odpowiedzi na pytanie, czy jedna osoba udźwignie codzienność rodzicielską bez stałego wsparcia drugiego dorosłego.

Warto też od razu rozróżnić dwie sytuacje, które często są mylone w rozmowach. Prawo dopuszcza adopcję przez jedną osobę, ale wspólne przysposobienie jest zarezerwowane dla małżonków i wynika to wprost z regulacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Dlatego osoby w związku nieformalnym nie mogą adoptować „razem”, choć formalnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby jedno z nich ubiegało się o adopcję jako osoba samotna. Wtedy jednak to ta jedna osoba staje się jedynym rodzicem adopcyjnym w sensie prawnym, z pełnią praw i obowiązków.

Na poziomie sądowym i ośrodkowym najczęściej wraca jedno kryterium, które przewija się przez całą procedurę: dobro dziecka. Kandydat samotny musi więc przekonująco pokazać, że potrafi zapewnić stabilność, bezpieczeństwo i ciągłość opieki, także wtedy, gdy pojawią się choroby, kryzysy szkolne, trudne emocje czy formalności. Dla wielu osób to brzmi surowo, ale w adopcji to dziecko jest stroną, której interes ma pierwszeństwo.

Najważniejszym punktem oceny w adopcji jest dobro dziecka, a nie sam stan cywilny kandydata.

Jakie warunki prawne trzeba spełnić, żeby adoptować dziecko jako singiel?

Wymagania wobec kandydatów nie są „lżejsze” dla małżeństw ani „cięższe” dla singli w samych przepisach, natomiast w praktyce osoba samotna musi udowodnić, że spełni je bez dzielenia odpowiedzialności z partnerem. Podstawą jest pełna zdolność do czynności prawnych, czyli pełnoletniość oraz brak ubezwłasnowolnienia całkowitego lub częściowego. To istotne, bo tylko osoba z pełną zdolnością może w pełni wykonywać władzę rodzicielską, a adopcja właśnie do tego prowadzi.

Drugim filarem są tzw. kwalifikacje osobiste, które w języku praktyki oznaczają dojrzałość, stabilność emocjonalną, postawę moralną oraz realne zdolności wychowawcze. Ośrodek i sąd sprawdzają, czy kandydat daje rękojmię należytej troski o rozwój dziecka, zarówno fizyczny, jak i psychiczny. To dlatego w procedurze pojawiają się rozmowy, testy, diagnoza psychologiczna i pedagogiczna oraz wizyty w domu. Ocena nie dotyczy „ideału”, tylko tego, czy kandydat potrafi bezpiecznie pełnić rolę rodzica dzień po dniu.

Kolejna formalna sprawa to opinia kwalifikacyjna i świadectwo ukończenia szkolenia w ośrodku adopcyjnym, wynikające z przepisów dotyczących pieczy zastępczej oraz regulacji KRO. Są od tego wyjątki, m.in. gdy kandydat jest spokrewniony lub spowinowacony z dzieckiem albo sprawuje nad nim rodzinną pieczę zastępczą. W większości „standardowych” adopcji szkolenie i kwalifikacja są jednak etapami obowiązkowymi, bo przygotowują do specyfiki rodzicielstwa adopcyjnego, w tym do tematów więzi, traumy rozwojowej czy jawności adopcji.

W praktyce ośrodek i sąd patrzą też na kwestie, które często wracają w dokumentach i wywiadach: niekaralność, stan zdrowia pozwalający na opiekę, stabilność mieszkaniową oraz stałe źródło dochodów. W przepisach nie ma jednej listy chorób dyskwalifikujących, a dochód nie ma ustawowej „kwoty minimalnej”, ale kandydat ma pokazać, że dziecko będzie miało bezpieczne warunki życia. Przy adopcji przez singla szczególnie ważne jest, aby wykazać, co dzieje się z opieką nad dzieckiem wtedy, gdy rodzic zachoruje albo musi wyjechać służbowo, bo nie ma drugiej osoby w domu, która automatycznie przejmie obowiązki.

Jaka różnica wieku jest wymagana przy adopcji?

W polskiej praktyce przyjmuje się, że powinna istnieć „odpowiednia” różnica wieku między przysposabiającym a dzieckiem. Często wskazuje się, że minimalnie jest to około 15 lat, choć bywają sytuacje szczególne, w których może być mniejsza, na przykład gdy przysposabiający jest małżonkiem matki dziecka. Jednocześnie sama duża różnica wieku nie zawsze zamyka drogę do adopcji, ale może stać się problemem, jeśli wpływa na realną zdolność do wykonywania opieki przez lata.

W obiegu funkcjonuje też praktyczne założenie, że różnica wieku między rodzicem adopcyjnym a dzieckiem zwykle mieści się w przedziale 18–40 lat, a czasem spotyka się podejście, by nie przekraczać około 40 lat różnicy. To nie jest prosty „zakaz”, raczej sposób myślenia o tym, jak długo rodzic będzie w stanie aktywnie towarzyszyć dziecku w rozwoju. W 2026 roku nadal zdarza się, że niektóre ośrodki ostrożniej proponują niemowlęta osobom po czterdziestce i sugerują rozważenie starszego dziecka, choć formalnie sama metryka nie przekreśla kwalifikacji.

Jeśli jesteś osobą samotną, temat wieku bywa oceniany jeszcze bardziej „życiowo” niż formalnie. Ośrodek może pytać o tryb pracy, energię, stan zdrowia, wsparcie rodziny oraz plan na codzienność, bo wszystkie obowiązki spadają na jedną osobę. Im bardziej przekonująco pokażesz realne zasoby, tym mniej „sucha” liczba lat będzie dominowała rozmowę.

Jak wygląda procedura adopcyjna krok po kroku w 2026 roku?

Procedura adopcyjna w Polsce przebiega przez ośrodek adopcyjny, a następnie przez sąd opiekuńczy. Choć poszczególne placówki mogą się różnić organizacją pracy, to trzon jest podobny: dokumenty, diagnoza, szkolenia, kwalifikacja, dobór dziecka, budowanie więzi i postępowanie sądowe. Dla osoby samotnej ścieżka jest zasadniczo taka sama, ale w rozmowach pojawia się więcej pytań o zabezpieczenie opieki i o sieć wsparcia.

Żeby uporządkować etapy, warto patrzeć na procedurę jako ciąg działań, w których każda decyzja ma uzasadniać, że dziecko trafi w stabilne środowisko. Najczęściej spotkasz się z następującą sekwencją działań, która w praktyce obejmuje także przygotowanie do rodzicielstwa adopcyjnego:

  1. Zgłoszenie do ośrodka adopcyjnego i złożenie wymaganych dokumentów,
  2. Ocena kwalifikacji i motywacji poprzez rozmowy, testy, diagnozę psychologiczną i pedagogiczną,
  3. Szkolenie zakończone uzyskaniem świadectwa,
  4. Opinia kwalifikacyjna i wpisanie na listę oczekujących,
  5. Dobór dziecka do możliwości i sytuacji kandydata,
  6. Spotkania i budowanie więzi z dzieckiem, często początkowo w placówce lub w obecności specjalistów,
  7. Wniosek do sądu rodzinnego i postępowanie zakończone orzeczeniem o przysposobieniu.

Po orzeczeniu sądu adopcja staje się prawnie skuteczna, a postanowienie uprawomocnia się po czasie przewidzianym przepisami, w praktyce często wskazuje się 21 dni. Następnie sporządza się nowy akt urodzenia dziecka, w którym pojawiają się dane rodziców adopcyjnych i nowe nazwisko, jeśli zostało nadane. Dla wielu rodzin to moment formalnego domknięcia procesu, choć sama adaptacja w domu trwa dłużej i wymaga uważności.

Ważna informacja organizacyjna jest taka, że procedura adopcyjna może trwać nawet około 2 lat, a jednym z powodów bywa czas oczekiwania na szkolenia i na dopasowanie dziecka. U singli czas oczekiwania potrafi się wydłużyć, jeśli ośrodek w pierwszej kolejności kieruje propozycje do małżeństw, choć nie jest to reguła w każdym miejscu. Zdarza się również, że singlom proponuje się dzieci starsze albo z obciążeniami zdrowotnymi, zwłaszcza gdy wcześniejsze propozycje zostały odrzucone przez pary z obawy o trudności opiekuńcze.

Jakie dokumenty i badania są zwykle wymagane w ośrodku adopcyjnym?

Na początku kandydat przedstawia zestaw dokumentów, które pozwalają ocenić sytuację życiową, zdrowotną i prawną. Ośrodek nie zbiera ich „dla formalności”, tylko po to, aby zbudować możliwie pełny obraz bezpieczeństwa dziecka w nowym domu. W 2026 roku standardem nadal są dokumenty potwierdzające tożsamość, stan cywilny, zatrudnienie, dochody oraz stan zdrowia, a także dokumenty związane z niekaralnością.

Najczęściej spotykany pakiet obejmuje elementy, które warto przygotować wcześniej, bo przyspiesza to start procedury i zmniejsza liczbę przerw organizacyjnych. Zwykle pojawiają się następujące wymagania, zależnie od ośrodka i sytuacji kandydata:

  • życiorys i opis motywacji do adopcji,
  • odpis aktu urodzenia (a w przypadku małżeństw także aktu małżeństwa),
  • zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach oraz często opinia od pracodawcy,
  • zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia, czasem także konsultacje specjalistyczne,
  • zaświadczenie o niekaralności,
  • dokumenty dotyczące sytuacji mieszkaniowej, jeśli ośrodek o nie poprosi,
  • inne zaświadczenia wymagane indywidualnie, gdy kandydat ma szczególną sytuację rodzinną lub zdrowotną.

Równolegle do dokumentów pojawiają się badania i rozmowy, czyli część diagnostyczna. Kandydaci przechodzą testy psychologiczne, spotkania z psychologiem i pedagogiem oraz wywiady dotyczące historii życia i stylu funkcjonowania. U osób samotnych częściej dopytuje się o organizację dnia, możliwość opieki w razie choroby, elastyczność pracy, a także o gotowość do proszenia o pomoc. To bywa trudne emocjonalnie, ale jest spójne z logiką adopcji: dziecko ma trafić do środowiska, które nie rozsypie się przy pierwszym kryzysie.

Dlaczego adopcja przez osobę samotną bywa trudniejsza w praktyce?

Na poziomie formalnym przepisy nie tworzą osobnej, „gorszej” procedury dla singli, ale praktyka instytucjonalna potrafi się różnić. Część ośrodków adopcyjnych preferuje małżeństwa, argumentując to większą stabilnością i możliwością podziału obowiązków, co w ich ocenie sprzyja dobru dziecka. To podejście sprawia, że osoba samotna może usłyszeć już na starcie, że poczeka dłużej na propozycję, zwłaszcza jeśli oczekuje małego i zdrowego dziecka.

Drugą kwestią jest to, że samotny kandydat bywa postrzegany jako ktoś, kto musi mieć „więcej planów awaryjnych”. Ośrodek może pytać o to, kto odbierze dziecko z przedszkola, gdy praca się przedłuży, kto pomoże podczas hospitalizacji, kto zostanie z dzieckiem, gdy rodzic będzie na zwolnieniu lekarskim. W rodzinie z dwojgiem dorosłych część odpowiedzi jest oczywista, a u singla trzeba je dopiero zbudować i jasno pokazać. To powoduje większe obciążenie emocjonalne, bo kandydat ma wrażenie, że jest intensywniej oceniany.

Nie można też pominąć zjawiska, o którym mówią sami kandydaci: czasem singlom proponuje się dzieci starsze albo z trudnościami zdrowotnymi czy rozwojowymi. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy pary oczekujące „w kolejce” nie decydują się na dany profil dziecka, bo obawiają się, że nie poradzą sobie z leczeniem, rehabilitacją lub terapią. Z perspektywy systemu pojawia się myślenie: lepiej jeden rodzic niż brak rodzica, ale dla osoby samotnej oznacza to konieczność bardzo uczciwej oceny własnych możliwości, bez wchodzenia w rolę „ratownika za wszelką cenę”.

W adopcji przez singla często sprawdza się nie tylko warunki życia, lecz także to, czy kandydat ma realną sieć wsparcia na wypadek kryzysu.

Jak przygotować się do adopcji dziecka, gdy jesteś osobą samotną?

Przygotowanie zaczyna się dużo wcześniej niż złożenie dokumentów, bo ośrodek będzie badał spójność decyzji i jej dojrzałość. Warto uporządkować sytuację zawodową i mieszkaniową, ale równie ważne jest przygotowanie emocjonalne: świadomość, że dziecko może mieć za sobą stratę, zaniedbanie albo doświadczenia trudne do opowiedzenia jednym zdaniem. Kandydat samotny powinien też przemyśleć, jak będzie wyglądała codzienność po adopcji, gdy pojawią się nieprzespane noce, choroby i potrzeba bliskości, a równolegle trzeba utrzymać dom.

Dużą różnicę robi umiejętność pokazania, że samotność nie oznacza izolacji. Ośrodki często pytają o rodzinę, przyjaciół, sąsiadów, a także o gotowość do korzystania z pomocy specjalistów, gdy dziecko będzie tego potrzebowało. Jeżeli masz wokół siebie ludzi, którzy realnie mogą pomóc, warto to ująć konkretnie, a nie ogólnie. Inaczej brzmi „mam wsparcie”, a inaczej „moja siostra może odebrać dziecko w środy, a rodzice mieszkają 10 minut od nas i mogą zostać z dzieckiem, gdy zachoruję”.

W przygotowaniach przydaje się też plan finansowy, bo choć sama adopcja jest bezpłatna, to rodzicielstwo już nie jest. Trzeba umieć utrzymać dom, opłacić opiekę zdrowotną, zajęcia dodatkowe i czasem terapię. W rozmowach z ośrodkiem nie chodzi o to, by zarabiać „bardzo dużo”, tylko by wykazać stabilność finansową i zdolność do utrzymania dziecka bez ryzykownych założeń.

Żeby uporządkować przygotowania w sposób, który zwykle dobrze „czyta się” w ośrodku i w sądzie, warto skompletować własny plan działania obejmujący kilka obszarów naraz:

  • zaplanowanie opieki nad dzieckiem w razie choroby rodzica lub dziecka,
  • zbudowanie i opisanie sieci wsparcia (rodzina, przyjaciele, zaufane osoby),
  • analiza budżetu domowego z uwzględnieniem kosztów opieki medycznej i edukacji,
  • przygotowanie warunków mieszkaniowych pod potrzeby dziecka,
  • gotowość do współpracy z psychologiem lub terapeutą, jeśli pojawi się taka potrzeba,
  • przemyślenie organizacji pracy, urlopów i elastyczności czasu po przyjęciu dziecka.

Jakie dziecko może zostać adoptowane i kiedy potrzebna jest zgoda dziecka?

Adoptowane może być dziecko niepełnoletnie, czyli takie, które w dniu złożenia wniosku do sądu nie ukończyło 18 lat. To ważny detal, bo czasem kandydaci myślą, że liczy się moment rozpoczęcia kontaktu z ośrodkiem, a formalnie znaczenie ma data złożenia wniosku w sądzie. Dodatkowo sytuacja prawna dziecka musi umożliwiać adopcję, co zwykle oznacza, że rodzice biologiczni nie żyją, zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej, są ubezwłasnowolnieni albo wyrazili zgodę na przysposobienie. Każda sprawa ma własną dynamikę, dlatego ośrodek tak mocno akcentuje „uregulowaną sytuację prawną”.

Gdy dziecko jest starsze, pojawia się temat jego zgody. Jeżeli ukończyło 13. rok życia, powinno wyrazić zgodę na przysposobienie przed sądem opiekuńczym. To nie jest formalność do „odhaczenia”, tylko element ochrony podmiotowości dziecka, które ma prawo zostać wysłuchane. W praktyce oznacza to, że budowanie więzi i przygotowanie dziecka do zmiany środowiska są jeszcze ważniejsze, bo bez poczucia bezpieczeństwa trudno oczekiwać spokojnej zgody.

Warto też wiedzieć, że biologiczni rodzice mogą wskazać osobę, która ma adoptować ich dziecko, ale zwykle musi to być krewny albo małżonek jednego z rodziców, a i tak potrzebna jest zgoda tej osoby oraz decyzja sądu. To rozwiązanie spotyka się w sytuacjach rodzinnych, w których dziecko ma zachować ciągłość więzi i środowiska, a jednocześnie trzeba mu zapewnić stabilny status prawny. W takich sprawach ośrodek i sąd również badają kwalifikacje i warunki, choć czasem procedura wygląda inaczej niż w adopcji „obcej”.

Czy dziadkowie lub rodzina mogą adoptować dziecko?

Tak, pokrewieństwo nie stoi na przeszkodzie adopcji, a w wielu sytuacjach bywa to rozwiązanie korzystne dla dziecka, bo pozwala mu pozostać w znanym środowisku i zachować relacje rodzinne. Sąd i ośrodek nadal oceniają jednak, czy kandydaci zapewnią realną opiekę, a nie tylko formalny „parasol”. W adopcji rodzinnej równie ważne jest bezpieczeństwo, stabilność i zdolność do codziennego wychowania.

W rodzinie częściej pojawiają się natomiast problemy z różnicą wieku. Przykładowo adopcja przez rodzeństwo może zostać zakwestionowana, jeśli różnica wieku jest zbyt mała, bo trudno wtedy o relację rodzic–dziecko w sensie wychowawczym. Z kolei przy adopcji przez dziadków czasem pojawia się pytanie o wiek i stan zdrowia, bo sąd będzie badał, czy opiekunowie poradzą sobie z opieką przez wiele lat, a nie tylko „na teraz”. Sama więź rodzinna nie zastępuje możliwości organizacyjnych i zdrowotnych.

Ile kosztuje adopcja dziecka w Polsce?

W Polsce adopcja dziecka jest bezpłatna, co oznacza, że sama procedura przysposobienia nie powinna wiązać się z opłatami za „możliwość adopcji”. Kandydaci mogą natomiast ponosić koszty poboczne, wynikające z życia i organizacji, na przykład dojazdów na spotkania, dodatkowych badań lekarskich, zaświadczeń czy konsultacji specjalistycznych, jeśli okażą się potrzebne. W praktyce nie jest to „cennik adopcyjny”, tylko koszty towarzyszące kompletowaniu dokumentów i logistyce.

Dobrze zachować czujność wobec narracji, że „trzeba zapłacić, żeby szybciej” albo że opłata ma zapewnić dziecko. Takie podejście jest sprzeczne z ideą adopcji i w polskich realiach powinno zapalać lampkę ostrzegawczą. Ośrodek adopcyjny działa w ramach procedur, a sąd podejmuje decyzję na podstawie dobra dziecka i materiału dowodowego, nie na podstawie opłat. Jeśli gdziekolwiek pojawia się presja finansowa, warto domagać się jasnych podstaw i formalnej informacji, czego dotyczy dana płatność.

Jakie są społeczne i emocjonalne wyzwania samotnego rodzicielstwa adopcyjnego?

Samotne rodzicielstwo adopcyjne może oznaczać większe obciążenie psychiczne, bo nie ma drugiego dorosłego, z którym dzieli się dyżury, decyzje i zmęczenie. Pojawia się też ryzyko izolacji emocjonalnej: po trudnym dniu nie zawsze jest komu oddać dziecko na godzinę, żeby złapać oddech, a to w dłuższej perspektywie potrafi wyczerpywać. W adopcji dochodzą jeszcze tematy związane z historią dziecka, jego stratą oraz budowaniem więzi, które czasem przebiega falami, a nie prostą linią. To wymaga cierpliwości, konsekwencji i dużej uważności na sygnały dziecka.

Wyzwania społeczne również są realne, bo część środowisk nadal myśli schematem „pełnej rodziny”. Samotny rodzic adopcyjny może spotkać się z komentarzami, niezręcznymi pytaniami albo wykluczeniem z grup, gdzie większość osób funkcjonuje w parach. Pojawiają się też bariery instytucjonalne, na przykład w komunikacji ze szkołą czy innymi placówkami, jeśli personel nie ma doświadczenia w pracy z rodzinami innymi niż model „mama i tata”. To nie musi być zła wola, czasem to zwykły brak nawyku i języka.

W codzienności szczególnie trudne bywa zarządzanie czasem. Jeden rodzic jest jednocześnie opiekunem, osobą pracującą, organizatorem domu i „centrum emocjonalnym” dziecka, które może potrzebować intensywnej obecności. Dlatego tak często w procedurze pada pytanie, czy kandydat samotny poradzi sobie „non stop”, bo to jest realny test wytrzymałości. Właśnie z tego powodu ośrodki przywiązują wagę do wsparcia rodziny i przyjaciół, a także do gotowości korzystania z pomocy specjalistycznej, gdy sytuacja tego wymaga.

W adopcji przez jedną osobę największym wyzwaniem bywa nie formalność, lecz codzienna dostępność i odporność na długotrwałe zmęczenie.

Jakie są alternatywy, jeśli adopcja w pojedynkę nie jest możliwa na danym etapie?

Nie każda osoba, która marzy o rodzicielstwie, otrzyma kwalifikację od razu, a czasem sytuacja życiowa nie pozwala przejść całej procedury w danym momencie. W takich przypadkach część osób rozważa inne formy opieki i wsparcia dzieci, które również są uregulowane i wymagają przygotowania. Jedną z najczęściej wybieranych dróg jest rodzina zastępcza, czyli forma pieczy nad dzieckiem, które z różnych powodów nie może mieszkać z rodzicami biologicznymi. To rozwiązanie bywa czasowe, ale dla dziecka oznacza realny dom i codzienną opiekę zamiast instytucji.

Są też formy zaangażowania, które nie tworzą relacji rodzic–dziecko w sensie prawnym, ale potrafią wnieść do życia młodych ludzi stabilność i dorosłą obecność. Mowa o mentoringu i projektach wspierających dzieci z pieczy instytucjonalnej lub z rodzin przeżywających trudności. Taka relacja, jeśli jest mądrze prowadzona, może stać się dla dziecka punktem oparcia i źródłem wzorca, jak budować zdrowe więzi. Dla osoby dorosłej bywa to także sposób na sprawdzenie siebie w roli opiekuna i na zdobycie doświadczeń, które później pomagają w procedurach.

Jeżeli rozważasz alternatywy, warto spojrzeć na nie jak na różne modele odpowiedzialności, a nie „plan B gorszej kategorii”. Każda z tych form ma inne obowiązki, inne ograniczenia i inny wpływ na codzienność, dlatego dobrze jest porównać je pod kątem czasu, formalności i gotowości emocjonalnej:

  • rodzina zastępcza – opieka nad dzieckiem w ramach pieczy zastępczej po kursie i ocenie,
  • wolontariat i mentoring – wspieranie dzieci i młodzieży bez przysposobienia,
  • udział w lokalnych programach wsparcia rodzin i dzieci – pomoc edukacyjna i emocjonalna,
  • współpraca z organizacjami działającymi przy pieczy zastępczej – wsparcie działań opiekuńczych i integracyjnych.

Każda z tych dróg wymaga uczciwej odpowiedzi na pytanie o zasoby: czas, zdrowie, stabilność finansową i gotowość do relacji, która czasem bywa trudna. W adopcji, pieczy zastępczej i mentoringu wspólnym mianownikiem jest odpowiedzialność za dziecko, które ma swoją historię i swoje potrzeby. Jeśli więc myślisz o adopcji jako singiel w 2026 roku, najbardziej przekonujące są nie deklaracje, tylko konkret: jak żyjesz, jak planujesz, kto cię wspiera i jak będziesz budować bezpieczny dom dla dziecka.

Co warto zapamietać?:

  • Osoba samotna może adoptować dziecko w Polsce, jednak musi przejść wnikliwą ocenę, aby udowodnić zdolność do zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa dziecku.
  • Wymagania prawne obejmują pełną zdolność do czynności prawnych, kwalifikacje osobiste oraz opinię kwalifikacyjną z ośrodka adopcyjnego.
  • Procedura adopcyjna trwa średnio około 2 lat, a czas oczekiwania może być dłuższy dla singli, którzy mogą być kierowani do adopcji dzieci starszych lub z obciążeniami zdrowotnymi.
  • Ważne jest, aby osoba samotna miała sieć wsparcia oraz plan na codzienność po adopcji, co jest kluczowe w ocenie przez ośrodki adopcyjne.
  • Adopcja dziecka w Polsce jest bezpłatna, ale mogą wystąpić dodatkowe koszty związane z dokumentacją i organizacją, które warto uwzględnić w budżecie.

Redakcja familijny.pl

W zespole familijny.pl z pasją zgłębiamy tematy związane z dziećmi, ciążą, rodzicielstwem i edukacją. Chcemy dzielić się naszą wiedzą i doświadczeniem, by pomagać rodzicom w codziennych wyzwaniach i dostarczać inspiracji do rodzinnej rozrywki. Skupiamy się na tym, by trudne zagadnienia przekazywać w prosty i zrozumiały sposób dla każdego.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?